sobota, 17 września 2011

"Kiedy poznałam twoją stronę....cipki"

Przedstawiam wam tekst, który zrobił na mnie wyjątkowe wrażenie, napisała go do mnie lesbijka Magda... seksownie!
Gaymann


"Miałam wtedy 22 lata, był piątkowy wieczór na akademiku... Jak zwykle wszyscy pijani, pełno chłopaków chcących zaliczyć mój duży biust, moje dorodne, okrągłe jak na swój wiek brodawki... Nie miałam ochoty ani na nich ani na te szybkie numery bez orgazmu z mojej strony. Sorry chłopaki ale nie dajecie rady w tym wieku, spuszczacie się tylko na lewo prawo a laseczki mało z tego uciechy mają. ;) 
Siedziała tam wtedy pewna blondynka o jaskrawych oczach i znudzonym, jak mój, uśmieszku. Pomyślałam, że może z nią znajdę jakąś nić wzajemności tej imprezy. Usiadłam obok, spojrzała na mnie wzrokiem tak ponętnym, łakomym mojej słodkiej, młodej i chętnej cipki, że aż poczułam dreszcz. Powiedziałam - "Cześć..." i nawet nie zdążyłam na nic więcej kiedy ona powiedziała - "Wiem czego potrzebujesz, chcesz poczuć jak delikatnie rozbieram cię do naga, zdzieram ząbkami twoje delikatne, różowe majtki i liże, pieszczę...wsadzam Ci..."   Zamurowało mnie. Chwyciła mnie za rękę i poszłyśmy do jej pokoju, był tylko dwa piętra nad tym, w którym toczyła się ta nudna impreza młodych cielaków z uczelni. Po drodze zaczęła lizać moje uszko...tak subtelnie... ścisnęłam uda i poczułam tak mocno, i twardo, że chce się z nią....        Weszłyśmy, nie wytrzymałam, rozerwałam jej bluzkę i zaczęłam lizać stojące sutki, jęczała oparta o ścianę, pochyliłam się, zsunęłam jej majtki spod bardzo obcisłej, i krótkiej miniówki w stylu cheerlederki...Pojawiła się , różowa, stercząca cipka...czułam jej zapach, powalający zapach rozkoszy... złapałam delikatnie jej porośnięty brązowymi włoskami wzgórek łonowy, nigdy nie widziałam tak seksownie przyciętych włosków... Wysunęłam język, który posunął po jej łechtaczce..w lewo i w prawo, dookoła, robiła się coraz większa, coraz bardziej mokra i różowiutka...  Potem wsadziłam język w jej wilgotną cipkę...mmmmm.....co za smak.........    Po chwili złapała mnie  za włosy i wstałam, rzuciła mnie na łóżko tyłem, wypięłam się tak mocno i seksownie jak tylko umiałam, moja krągła, jędrna pupcia czekała na zdjęcie mokrych majtek. Mocno szarpnęła zdzierając je całe i rzucając w kąt pokoju. Moja cipka wystawała do tyłu a czarna dziurka ponad nią pulsowała z podniety jaką poczułam... Zaczęła lizać...najpierw moją małą różową cipkę, NAGLE wsadziła mocno język i lizała wszystko co czekało wewnątrz.... czułam to....mmmmm ....- "Czujesz? Czujesz jak wsadzam w Ciebie mój zwinny język, jak wibruje w Tobie, dotyka Twoich najbardziej czułych miejsc... och tak..."  Tak, było mi jak w niebie, chciałam by trwało to wiecznie ....      Agnieszka..bo więcej nie napiszę ( zbyt bardzo podnieca mnie wspomnienie o tym) dała mi największy orgazm w moim życiu, tryskałam na jej twarz a ona spijała każdą kropelkę mojej ponętnej cipki... "
Madzia

niedziela, 4 września 2011

Statystyka "pedalstwa" ;-)

Witajcie, donoszę uprzejmie, że blog zyskuje sobie coraz większą popularność! Pod hasłami blog geja, blog gejowski czy gej blog jestem już wysoko w pozycjach google a co z tym idzie coraz więcej osób ( tych z środowiska jak i nie) wchodzi na mojego bloga ;-) Bardzo się cieszę! Mam zatem propozycje dla was! Każdy z was może opisać anonimowo bądź nie swoje największe przeżycia seksualne ( lesbijki, geje, biseksi - wszyscy), które opublikuję na swoim blogu ku uciesze bywalców!
Teksty wysyłajcie na maila z zaznaczeniem jak mam podpisać wasze wypociny! No to czekam ;-) I pozdrawiam was radośnie ! Gaymann   mail: supergay@home.pl

czwartek, 18 sierpnia 2011

wpadam...

powoli wpadam w jakąś agonię narkotyczną. Ciągle palę zioło, alkoholu na szczęście nie piję prawie wcale ( w końcu te parę mięśni musi jakoś z ciałem funkcjonować), kawa, mocna herbata. Powoli zdycham! ;-p

Wczoraj, ostra wymiana zdań na imprezce w klimatach nuke and smoke. Trochę za dużo tego było i kumpela się obraziła. Noc samotna, nawet nie wzywałem żadnego gejka z portali żeby mi obciągnął bo po prostu nie miałem na to ochoty. Starość nie radość. Ale dziś? Dziś na dzień dobry prysznic i zwalenie gruchy, coś musiałem z nim zrobić bo stał jak żołnierz na musztrze! Ha! Potem trochę pracy, pisania i jestem. Noc przede mną i zastanawiam się na jakimś pikantnym sado spotkaniu, z takim cholernie przystojnym "hitlerowcem" co by mi zlał tyłek pejczem, związał ręce i obciągał aż do bólu.. Zobaczymy ;-)

niedziela, 7 sierpnia 2011

Powiedz mi

Powiedz mi czemu jestes gejem, pedale zajeb..ny? - A ch..j ci do tego!

Tak zaczęła się moja rozmowa z przybyszami z innej planety, którzy stojąc pod jednym z wrocławskich klubów zagaili "sympatyczną" rozmowę. Pech trafił na mnie, wyszedłem na zewnątrz w nie właściwym czasie. Dostałem w gębę, oni też trochę oberwali. Siniak powoli schodzi.

A wczoraj sobie zapaliłem, odprężyłem się, pośmiałem z kumpelką z życia i tego rządzenia w Polsce. Życie jest jak rzeka, panta rei!

niedziela, 31 lipca 2011

Agencje -tak i nie

Kolejny tydzień, kolejny weekend, kolejny dzień i minuty życia... Popęd igra ze mną jak iskry z ogniem w palenisku rozgrzanej egzystencji. Czy zdajecie sobie sprawę ile jest agencji gejowskich w Warszawie? Ostatnio zwiedziłem parę z nich. Cóż, niektóre to obraz nędzy i rozpaczy, w innych zdarzają się atleci prawie jak z sesji gay model, tak licznie występujących w sieci. Tak, lubię czasem przejść się do burdelu, zapłacić za młodego, doświadczonego chłopaka, który wytarmosi moje jądra, postawi go sprężyście sztywnego, poliże, possie i zwali aż będzie siny z zadowolenia ;-) Nie dla agencji płotkowych, oszukujących, zastraszających i opluwających potencjalnego klienta fałszem i zakłamaniem. Zresztą warto spytać zawsze o badania lekarskie, nie dajcie się wrobić w choroby weneryczne.
Czy wam zdarzyło się korzystanie z takich przybytków "kultury"?

piątek, 22 lipca 2011

Cipka męska

Ach ten mój blog gejowski, kiedy zacząłem pisać nie przypuszczałem, że wytrwam tak długo ;-P
A tu już trzeci miesiąc tego się zbiera. No tak ale nie o tym miałem... otóż chodzi mi o ostatnie spotkanie z pewnym kolesiem z jednego z portali gejowskich. Pawełek spodobał mi się, kiedy wysłał mi dodatkowe fotki swojego żylastego olbrzyma to bylem zdecydowany na maksa! Oczywiście preferuję facetów z siłą w dłoniach, z ładnym ale nie sterydowym torsem. Takich, którzy potrafią mnie okiełznać, przypierdolić czasem ostro w dupsko. Mmmm...Paweł to niezłe ciacho. Rżnęliśmy się już w windzie do jego lokum, szybko złapał mnie za kutasa i zaczął masować aż wyprostował się na baczność, potem odsłonił swój seksowny jak diabli tyłeczek, lśnił od oliwki. Wypiął się i wsadziłem mu mocno i od razu. Aż zakwiczał z podniecenia! Po paru mocnych rąbnięciach szybko schowaliśmy sprzęty do spodni - dojechaliśmy na celowe pięterko. Potem było już tylko kurewsko dobrze. Lubie takich mocnych gay manów z dużymi chujami!

niedziela, 17 lipca 2011

Umiłowanie ciała

Ciało męskie jest boskim światłem, jest jak mądrość stworzenia. Żadna inna istota nie jest w swoim zamyśle tak piękna, tak rozważnie i umyślnie wyrzeźbiona. Palec Boga stworzył coś idealnego! W Grecji młodzi chłopcy musieli rozwijać jednocześnie ciało i umysł, swojego ducha. Był to cudowny system edukacji, który tworzył atletów żywionych filozofią klasyczną! Spierali się Amfion i Zetos co ważniejsze, tak jak potem spierali się myśliciele świata - czy ciało, praca zmierzająca do celu czy umysł, mądrość patrzenia i doceniania, muzyka, poezja, śpiew. Ach, jak brakuje teraz by młodzi zamiast napełniać głowy nowinkami technologi i konsumpcyjnym sposobem życia mogli w zaciszu gimnazjonu lepić swoje ciało, a wieczorami słuchać filozofów. Może świat był kiedyś lepszy. Może historia zatoczy koło. Marzenie....