Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bisex. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bisex. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lipca 2015

Mężowie o orientacji bisexualnej.

Kochają raz mężczyznę, raz kobietę. Albo jego i ją w tym samym czasie. Biseksualni są między hetero a homo, ni to, ni tamto. Jedną nogą w większości seksualnej, drugą w mniejszości.
Niewiarygodne jak wielu mężczyzn posiadających dzieci oraz żonę ma skryte potrzeby do bycia z drugim mężczyzna i bynajmniej nie na stopie przyjacielskiej , chodzi o coś więcej… sex. Dla tych mężczyzn płeć partnera nie ma znaczenia , przyjemność jest taka sama.
Największym problemem do bycia z kochankiem staje się ..zona a tym bardziej zazdrosna i podejrzliwa .Jednak dla sprytnego faceta i ona nie stanowi zbyt wielkiej przeszkody. Potrzeba bycia z drugim mężczyzna staja się wygrywać z groźba zdemaskowania przed rodzina i opinia publiczna .
Podwójne życie z pewnością nie należy do najłatwiejszych, z jednej strony kochający tata i wierny mąż z drugiej rozpustnik spełniający swoje fantazje sexualne ze swoim ’’kolega’’ w biurze , hotelu, aucie a może w swoim własnym domu podczas nieobecności naiwnej zony. Takie praktyki to obecnie nie rzadkość, mężczyźni staja się coraz bardziej odważni i decydują się na tego typu urozmaicenia .W dobie Internetu zawarcie takiej znajomości staje się niezwykle proste , portale społecznościowe , czat itp. To wszystko sprzyja niewiernym mężom i daje duże możliwości do dyskretnego życia Bi.

sobota, 17 września 2011

"Kiedy poznałam twoją stronę....cipki"

Przedstawiam wam tekst, który zrobił na mnie wyjątkowe wrażenie, napisała go do mnie lesbijka Magda... seksownie!
Gaymann


"Miałam wtedy 22 lata, był piątkowy wieczór na akademiku... Jak zwykle wszyscy pijani, pełno chłopaków chcących zaliczyć mój duży biust, moje dorodne, okrągłe jak na swój wiek brodawki... Nie miałam ochoty ani na nich ani na te szybkie numery bez orgazmu z mojej strony. Sorry chłopaki ale nie dajecie rady w tym wieku, spuszczacie się tylko na lewo prawo a laseczki mało z tego uciechy mają. ;) 
Siedziała tam wtedy pewna blondynka o jaskrawych oczach i znudzonym, jak mój, uśmieszku. Pomyślałam, że może z nią znajdę jakąś nić wzajemności tej imprezy. Usiadłam obok, spojrzała na mnie wzrokiem tak ponętnym, łakomym mojej słodkiej, młodej i chętnej cipki, że aż poczułam dreszcz. Powiedziałam - "Cześć..." i nawet nie zdążyłam na nic więcej kiedy ona powiedziała - "Wiem czego potrzebujesz, chcesz poczuć jak delikatnie rozbieram cię do naga, zdzieram ząbkami twoje delikatne, różowe majtki i liże, pieszczę...wsadzam Ci..."   Zamurowało mnie. Chwyciła mnie za rękę i poszłyśmy do jej pokoju, był tylko dwa piętra nad tym, w którym toczyła się ta nudna impreza młodych cielaków z uczelni. Po drodze zaczęła lizać moje uszko...tak subtelnie... ścisnęłam uda i poczułam tak mocno, i twardo, że chce się z nią....        Weszłyśmy, nie wytrzymałam, rozerwałam jej bluzkę i zaczęłam lizać stojące sutki, jęczała oparta o ścianę, pochyliłam się, zsunęłam jej majtki spod bardzo obcisłej, i krótkiej miniówki w stylu cheerlederki...Pojawiła się , różowa, stercząca cipka...czułam jej zapach, powalający zapach rozkoszy... złapałam delikatnie jej porośnięty brązowymi włoskami wzgórek łonowy, nigdy nie widziałam tak seksownie przyciętych włosków... Wysunęłam język, który posunął po jej łechtaczce..w lewo i w prawo, dookoła, robiła się coraz większa, coraz bardziej mokra i różowiutka...  Potem wsadziłam język w jej wilgotną cipkę...mmmmm.....co za smak.........    Po chwili złapała mnie  za włosy i wstałam, rzuciła mnie na łóżko tyłem, wypięłam się tak mocno i seksownie jak tylko umiałam, moja krągła, jędrna pupcia czekała na zdjęcie mokrych majtek. Mocno szarpnęła zdzierając je całe i rzucając w kąt pokoju. Moja cipka wystawała do tyłu a czarna dziurka ponad nią pulsowała z podniety jaką poczułam... Zaczęła lizać...najpierw moją małą różową cipkę, NAGLE wsadziła mocno język i lizała wszystko co czekało wewnątrz.... czułam to....mmmmm ....- "Czujesz? Czujesz jak wsadzam w Ciebie mój zwinny język, jak wibruje w Tobie, dotyka Twoich najbardziej czułych miejsc... och tak..."  Tak, było mi jak w niebie, chciałam by trwało to wiecznie ....      Agnieszka..bo więcej nie napiszę ( zbyt bardzo podnieca mnie wspomnienie o tym) dała mi największy orgazm w moim życiu, tryskałam na jej twarz a ona spijała każdą kropelkę mojej ponętnej cipki... "
Madzia