piątek, 9 grudnia 2011

"lubisz w dupala czy w cipala?"

Tym pytaniem zaczął ostatnio mój kolega swój dzień w pracy, zaskoczyło mnie to choć u mnie sami zboczeńcy pracują więc jestem trochę do zwyrodniałych pytań przyzwyczajony. A więc odpowiedziałem - wolę w cipala bo odbyt biologicznie nie jest przystosowany do tego by w niego coś wkładać. Odsunąłem tym samym wszelkie podejrzenia o gejowskie zapędy w miejscu zatrudnienia. Spytacie "ale dlaczego?, TY?". Tak, akurat w pracy mam ludzi, którzy różnie mogli by zareagować także udaję tam typowego chuja twardziela co lubi pieprznąć jakąś cipkę od czasu do czasu, napić się, naćpać, pożartować po męsku itd.... Żenada ;-)
A ogólnie to dzięki za komentarze, czuję, że się podniecacie co sprawia mi radość. A tak a propos: czy któryś z was possał by moją żylastą, twardą pałę? Oferty mile widziane, mail znajdziecie tutaj  ;-) Oczywiście umówimy się na konkretną datę.
Pozdrawiam was geje !!!

wtorek, 22 listopada 2011

Rozczarowanie z podnieceniem

No tak, miałem napisać relację z ostatniej niefortunnej randki z kolegą, który bardzo mi się podobał. Tak, piszę w czasie przeszłym ponieważ nikt jeszcze mnie tak nie potraktował jak ten ... wredny chuj! Co zrobił? Proszę bardzo: wszystko było cacy, spotkanie, pogawędka, jego oczy. Potem zaprosił mnie do klubu, posiedzieliśmy, wpiliśmy parę drinków, ja zarzucałem mu już kolana na głowę ( dosłownie). W końcu zabraliśmy się do niego, miał bardzo przytulne, 3 pokojowe mieszkanko. Duże na 2 m łoże.  Zaczął mnie całować, rozpinać, zdzierać ubranie.  Kutas stał mu jak radziecka pała milicyjna. Złapałem za niego i wyciągnąłem ze spodni, zacząłem lizać, ssać, delikatnie gryźć... W tym momencie uderzył mnie mocno w twarz i krzyknął -'wypinaj się ty kurewski chuju!'. Bardzo mnie to rozjuszyło, byłem jak gorący, nabrzmiały byk, głodny ostrego posuwania. Dałem mu z całą rozkoszą, walił tak mocno, że sąsiedzi zaczęli stukać w ściany. Po prostu przeleciał mnie. Rano, powiedział - ' dobry byłeś, a teraz już idź, nie mam czasu na związek'. -'Ale jak to, przecież było nam ze sobą dobrze? -  'Chciałem cię tylko zerżnąć, to wszystko, a teraz spadaj kurewko.' ......       Nigdy tego nie pojmę, nowe doświadczenie -  zostałem wykorzystany.

piątek, 18 listopada 2011

Cóż rzec

Widzę, że niektórzy z was mnie krytykują za wywoływanie anty homoseksualnych stereotypów ( zupełnie nie wiem czemu?), inni mnie bardzo popierają i ślą gorące maile zachęcające do dalszego pisania. Bardzo się cieszę, że jesteście ;-) Blog mój trafił na pierwsze miejsca w wynikach wyszukiwania osób zainteresowanych tematem także moje życie stało się dla rzeszy internautów otwarte. Bierzcie i czerpcie do woli! Seks z facetem jest fascynujący, imponujący w swojej głębokości i rozmiarach... polecam!
 A teraz najlepsze: dziś poznałem ciekawego mena, ale o dziwo nie poszliśmy od razu do łóżka, jestem z nim umówiony w sobotę także dam znać co i jak, bardzo mi się podoba, nie ukrywam zauroczenia. Może to ten jedyny? Cholera oczywiście chce się z nim też ostro pieprzyć ale może tym razem to nie będzie tylko seks?       ...aż cieknie mi z mojego twardego, soczystego kutasa na samą myśl......

poniedziałek, 24 października 2011

O koledze kolegi

Ostatnio dowiedziałem się z rozmowy mojego znajomego, że jego znajomy - przyjaciel jak go nazywa- zaproponował mu kiedyś wspólne walenie konia przy pornosach. Mój znajomy odmówił na co otrzymał odpowiedź - wszyscy tak robią, dziwny jesteś. Dodam tylko, ze ten jego przyjaciel ma żonę i dziecko małe. Co myślicie o takiej propozycji i kto tu jest dziwnym?

piątek, 14 października 2011

Dziwne

Po wyborach, dziwne, wydawałoby się, że fałszywy i zakłamany Tusk odejdzie w niepamięć. Że polityka wywyższania donosicielstwa, wazeliniarstwa i służebności ustąpi wreszcie prawom obywatela jako jednostki mającej swoje zdanie, honor oraz dumę. Szkoda, że Polacy tego nie zrozumieli... Mam nadzieję, że ludzie wyjdą na ulicę zanim będzie za późno i tak jak na zachodzie zawalczą o swoje prawa do normalnego, godnego życia. Na Palikota poszedłem bo ufam, że jest człowiekiem prawdy, że leży mu na sercu dobro polskiego obywatela, nie swojego i swoich sługusów portfela ale nas wszystkich. Przed nami kolejne lata ustroju niewolniczego gdzie nie wolno się odezwać na swojego szefa, żeby nie zwolnił. Gdzie pracy szuka się co najmniej pół roku i w końcu znajduję się na śmieciowej umowie za grosze. Gdzie młody człowiek nie może sam wyjść w dorosłe życie bez pomocy rodziców, nie stać go na kupno mieszkania, budowę domu czy założenie rodziny. Przykra sprawa.. Pozdrawiam

czwartek, 6 października 2011

sobota, 17 września 2011

"Kiedy poznałam twoją stronę....cipki"

Przedstawiam wam tekst, który zrobił na mnie wyjątkowe wrażenie, napisała go do mnie lesbijka Magda... seksownie!
Gaymann


"Miałam wtedy 22 lata, był piątkowy wieczór na akademiku... Jak zwykle wszyscy pijani, pełno chłopaków chcących zaliczyć mój duży biust, moje dorodne, okrągłe jak na swój wiek brodawki... Nie miałam ochoty ani na nich ani na te szybkie numery bez orgazmu z mojej strony. Sorry chłopaki ale nie dajecie rady w tym wieku, spuszczacie się tylko na lewo prawo a laseczki mało z tego uciechy mają. ;) 
Siedziała tam wtedy pewna blondynka o jaskrawych oczach i znudzonym, jak mój, uśmieszku. Pomyślałam, że może z nią znajdę jakąś nić wzajemności tej imprezy. Usiadłam obok, spojrzała na mnie wzrokiem tak ponętnym, łakomym mojej słodkiej, młodej i chętnej cipki, że aż poczułam dreszcz. Powiedziałam - "Cześć..." i nawet nie zdążyłam na nic więcej kiedy ona powiedziała - "Wiem czego potrzebujesz, chcesz poczuć jak delikatnie rozbieram cię do naga, zdzieram ząbkami twoje delikatne, różowe majtki i liże, pieszczę...wsadzam Ci..."   Zamurowało mnie. Chwyciła mnie za rękę i poszłyśmy do jej pokoju, był tylko dwa piętra nad tym, w którym toczyła się ta nudna impreza młodych cielaków z uczelni. Po drodze zaczęła lizać moje uszko...tak subtelnie... ścisnęłam uda i poczułam tak mocno, i twardo, że chce się z nią....        Weszłyśmy, nie wytrzymałam, rozerwałam jej bluzkę i zaczęłam lizać stojące sutki, jęczała oparta o ścianę, pochyliłam się, zsunęłam jej majtki spod bardzo obcisłej, i krótkiej miniówki w stylu cheerlederki...Pojawiła się , różowa, stercząca cipka...czułam jej zapach, powalający zapach rozkoszy... złapałam delikatnie jej porośnięty brązowymi włoskami wzgórek łonowy, nigdy nie widziałam tak seksownie przyciętych włosków... Wysunęłam język, który posunął po jej łechtaczce..w lewo i w prawo, dookoła, robiła się coraz większa, coraz bardziej mokra i różowiutka...  Potem wsadziłam język w jej wilgotną cipkę...mmmmm.....co za smak.........    Po chwili złapała mnie  za włosy i wstałam, rzuciła mnie na łóżko tyłem, wypięłam się tak mocno i seksownie jak tylko umiałam, moja krągła, jędrna pupcia czekała na zdjęcie mokrych majtek. Mocno szarpnęła zdzierając je całe i rzucając w kąt pokoju. Moja cipka wystawała do tyłu a czarna dziurka ponad nią pulsowała z podniety jaką poczułam... Zaczęła lizać...najpierw moją małą różową cipkę, NAGLE wsadziła mocno język i lizała wszystko co czekało wewnątrz.... czułam to....mmmmm ....- "Czujesz? Czujesz jak wsadzam w Ciebie mój zwinny język, jak wibruje w Tobie, dotyka Twoich najbardziej czułych miejsc... och tak..."  Tak, było mi jak w niebie, chciałam by trwało to wiecznie ....      Agnieszka..bo więcej nie napiszę ( zbyt bardzo podnieca mnie wspomnienie o tym) dała mi największy orgazm w moim życiu, tryskałam na jej twarz a ona spijała każdą kropelkę mojej ponętnej cipki... "
Madzia