Jak minął wam nowy rok? Ciekawie prawda? ;-) Ja tym razem nie będę się tu na ten temat rozpisywał bo mnie zarówno pedały jak i homosy zjadą z góry na dół. Zastanawiam się w ogóle czy pisać o seksie męsko męskim, opisywać wszystkie achy i ochy jego subtelnego piękna. Dostaję zarówno wiele maili krytycznych jak i tych wspierających. Tych krytycznych jest jednak więcej...
Co do spotkania to wybrałem miluśkiego Arkadiusza ;-) Dzięki Ci za spotkanie i buziak dla Ciebie bo jesteś mega słodkim chłopakiem, który umie też nieźle zapakować w... ;-P
Dziękuję też Michałowi ( nie poddawaj się i unieś się ponad swoją szarość), Andrzejowi ( tak, tak, Tobie to tylko głupoty ;-) ) oraz Matiemu ( kochaj, zdrada jest okropna i nie warto).
Reszcie również dziękuję, a tym co mają problem mówię - do szuflady stare baby!!! :-D
Raz jeszcze proponuję abyście napisali jakąś krótką historię z waszego życia ( jakąś fajną anegdotę związaną z waszą odmienną orientacją, nie musi być hard core porno posuwanie ;-P) - opublikuję ją na blogu tak jak chcecie, "nie lękajcie się".
Zakładam swojego bloga by każdy mający inną niż powszechnie ustalona orientacja seksualna mógł poczuć się mniej wyobcowany w kraju takim jak nasz. Zakładam tego bloga bo każdy gej wie jak ciężko pisać, mówić i przyznawać się do tego, że jest się innym. Społeczeństwo nie akceptuje nas takimi jakimi jesteśmy, im bardziej prowincjonalne jest nasze miejsce zamieszkania tym bardziej dyskryminowani jesteśmy. Dlatego właśnie postanowiłem napisać...
poniedziałek, 9 stycznia 2012
piątek, 9 grudnia 2011
"lubisz w dupala czy w cipala?"
Tym pytaniem zaczął ostatnio mój kolega swój dzień w pracy, zaskoczyło mnie to choć u mnie sami zboczeńcy pracują więc jestem trochę do zwyrodniałych pytań przyzwyczajony. A więc odpowiedziałem - wolę w cipala bo odbyt biologicznie nie jest przystosowany do tego by w niego coś wkładać. Odsunąłem tym samym wszelkie podejrzenia o gejowskie zapędy w miejscu zatrudnienia. Spytacie "ale dlaczego?, TY?". Tak, akurat w pracy mam ludzi, którzy różnie mogli by zareagować także udaję tam typowego chuja twardziela co lubi pieprznąć jakąś cipkę od czasu do czasu, napić się, naćpać, pożartować po męsku itd.... Żenada ;-)
A ogólnie to dzięki za komentarze, czuję, że się podniecacie co sprawia mi radość. A tak a propos: czy któryś z was possał by moją żylastą, twardą pałę? Oferty mile widziane, mail znajdziecie tutaj ;-) Oczywiście umówimy się na konkretną datę.
Pozdrawiam was geje !!!
A ogólnie to dzięki za komentarze, czuję, że się podniecacie co sprawia mi radość. A tak a propos: czy któryś z was possał by moją żylastą, twardą pałę? Oferty mile widziane, mail znajdziecie tutaj ;-) Oczywiście umówimy się na konkretną datę.
Pozdrawiam was geje !!!
wtorek, 22 listopada 2011
Rozczarowanie z podnieceniem
No tak, miałem napisać relację z ostatniej niefortunnej randki z kolegą, który bardzo mi się podobał. Tak, piszę w czasie przeszłym ponieważ nikt jeszcze mnie tak nie potraktował jak ten ... wredny chuj! Co zrobił? Proszę bardzo: wszystko było cacy, spotkanie, pogawędka, jego oczy. Potem zaprosił mnie do klubu, posiedzieliśmy, wpiliśmy parę drinków, ja zarzucałem mu już kolana na głowę ( dosłownie). W końcu zabraliśmy się do niego, miał bardzo przytulne, 3 pokojowe mieszkanko. Duże na 2 m łoże. Zaczął mnie całować, rozpinać, zdzierać ubranie. Kutas stał mu jak radziecka pała milicyjna. Złapałem za niego i wyciągnąłem ze spodni, zacząłem lizać, ssać, delikatnie gryźć... W tym momencie uderzył mnie mocno w twarz i krzyknął -'wypinaj się ty kurewski chuju!'. Bardzo mnie to rozjuszyło, byłem jak gorący, nabrzmiały byk, głodny ostrego posuwania. Dałem mu z całą rozkoszą, walił tak mocno, że sąsiedzi zaczęli stukać w ściany. Po prostu przeleciał mnie. Rano, powiedział - ' dobry byłeś, a teraz już idź, nie mam czasu na związek'. -'Ale jak to, przecież było nam ze sobą dobrze? - 'Chciałem cię tylko zerżnąć, to wszystko, a teraz spadaj kurewko.' ...... Nigdy tego nie pojmę, nowe doświadczenie - zostałem wykorzystany.
piątek, 18 listopada 2011
Cóż rzec
Widzę, że niektórzy z was mnie krytykują za wywoływanie anty homoseksualnych stereotypów ( zupełnie nie wiem czemu?), inni mnie bardzo popierają i ślą gorące maile zachęcające do dalszego pisania. Bardzo się cieszę, że jesteście ;-) Blog mój trafił na pierwsze miejsca w wynikach wyszukiwania osób zainteresowanych tematem także moje życie stało się dla rzeszy internautów otwarte. Bierzcie i czerpcie do woli! Seks z facetem jest fascynujący, imponujący w swojej głębokości i rozmiarach... polecam!
A teraz najlepsze: dziś poznałem ciekawego mena, ale o dziwo nie poszliśmy od razu do łóżka, jestem z nim umówiony w sobotę także dam znać co i jak, bardzo mi się podoba, nie ukrywam zauroczenia. Może to ten jedyny? Cholera oczywiście chce się z nim też ostro pieprzyć ale może tym razem to nie będzie tylko seks? ...aż cieknie mi z mojego twardego, soczystego kutasa na samą myśl......
A teraz najlepsze: dziś poznałem ciekawego mena, ale o dziwo nie poszliśmy od razu do łóżka, jestem z nim umówiony w sobotę także dam znać co i jak, bardzo mi się podoba, nie ukrywam zauroczenia. Może to ten jedyny? Cholera oczywiście chce się z nim też ostro pieprzyć ale może tym razem to nie będzie tylko seks? ...aż cieknie mi z mojego twardego, soczystego kutasa na samą myśl......
poniedziałek, 24 października 2011
O koledze kolegi
Ostatnio dowiedziałem się z rozmowy mojego znajomego, że jego znajomy - przyjaciel jak go nazywa- zaproponował mu kiedyś wspólne walenie konia przy pornosach. Mój znajomy odmówił na co otrzymał odpowiedź - wszyscy tak robią, dziwny jesteś. Dodam tylko, ze ten jego przyjaciel ma żonę i dziecko małe. Co myślicie o takiej propozycji i kto tu jest dziwnym?
piątek, 14 października 2011
Dziwne
Po wyborach, dziwne, wydawałoby się, że fałszywy i zakłamany Tusk odejdzie w niepamięć. Że polityka wywyższania donosicielstwa, wazeliniarstwa i służebności ustąpi wreszcie prawom obywatela jako jednostki mającej swoje zdanie, honor oraz dumę. Szkoda, że Polacy tego nie zrozumieli... Mam nadzieję, że ludzie wyjdą na ulicę zanim będzie za późno i tak jak na zachodzie zawalczą o swoje prawa do normalnego, godnego życia. Na Palikota poszedłem bo ufam, że jest człowiekiem prawdy, że leży mu na sercu dobro polskiego obywatela, nie swojego i swoich sługusów portfela ale nas wszystkich. Przed nami kolejne lata ustroju niewolniczego gdzie nie wolno się odezwać na swojego szefa, żeby nie zwolnił. Gdzie pracy szuka się co najmniej pół roku i w końcu znajduję się na śmieciowej umowie za grosze. Gdzie młody człowiek nie może sam wyjść w dorosłe życie bez pomocy rodziców, nie stać go na kupno mieszkania, budowę domu czy założenie rodziny. Przykra sprawa.. Pozdrawiam
czwartek, 6 października 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)
