Och długo mnie nie było na blogu, wiem, że czekaliście. No trudno, człowiek musi zarobić na życie w tym dziwnym kraju. Pewnie myślicie, że zarabiam na swoim duuuużym kutasie?
Rozwieję wątpliwości - NIE.
Owszem mojego duuużego, żylastego kutasa lubię wsadzić tu i ówdzie, ale nikt mi za to nie płaci. Choć nie jeden chciał zapłacić ;P
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, wróciłem! Może zaczniemy w następnym poście gejowskie opowiastki, a tymczasem zapraszam na facebooka. Możecie tam przesyłać rzeczy które chcielibyście widzieć tu, a sexownym, magicznym blogu po przeczytaniu, którego nie jeden z was lubi sobie zwalić. No chyba, że jesteście w parach, udanych bądź mniej - wtedy pewne rżniecie się bez opamiętania z wielkim finałem na pośladkach.
Zakładam swojego bloga by każdy mający inną niż powszechnie ustalona orientacja seksualna mógł poczuć się mniej wyobcowany w kraju takim jak nasz. Zakładam tego bloga bo każdy gej wie jak ciężko pisać, mówić i przyznawać się do tego, że jest się innym. Społeczeństwo nie akceptuje nas takimi jakimi jesteśmy, im bardziej prowincjonalne jest nasze miejsce zamieszkania tym bardziej dyskryminowani jesteśmy. Dlatego właśnie postanowiłem napisać...
poniedziałek, 26 maja 2014
czwartek, 19 grudnia 2013
Młody gej opisuje swoje życie
Zapewne każdy z bardziej doświadczonych homoseksualistów zakochał
się kiedyś w heteryku. W moim wypadku stało się tak dwa razy. Pierwszy
raz to było dosyć szczeniackie zauroczenie. Natomiast drugim heterykiem w
którym się zakochałem – można tak to ująć był mój przyjaciel. Lecz
również było to tylko i wyłącznie zauroczenie ponieważ szybko zdałem
sobie sprawę, że jest to niemożliwe. Facet 100% hetero, który wyrywa
wszystkie laski w okół, miałby odwzajemnić uczucie do geja, to jest
wręcz niemożliwe. Dlatego warto w czas uświadomić sobie, że to nie dla
Ciebie, on nie pokocha Cię tak jak Ty jego, nie będziecie razem. Czym
wcześniej się to stanie, tym mniej będzie bolało. W większej części
takich przypadków jest to tylko zauroczenie, z tym problemu nie ma,
pobędzie i zniknie. Jeśli tak nie jest, warto pooglądać się za kimś z
swojego otoczenia. tzn. z otoczenia homoseksualistów. Gdy zakochamy się
ponownie, w kimś innym, co nie powiem jest mega trudne, aby kochać się w
dwóch osobach jednocześnie. Stara miłość zniknie, bo nową będziemy
mieli na wyciągnięcie ręki, partner nas będzie chciał, potrzebował i
kochał. Będziemy dla niego kimś wyjątkowym, kimś kto jest wstanie
spełnić jego marzenia i potrzeby. Wpis dosyć krótki, ale w tym temacie
nie ma co więcej opisywać. Po prostu trzeba sobie to wybić z głowy,
innego wyjścia nie ma, bo heteryk nie zakocha się w Tobie, orientacji
nie da się zmienić, ale o tym mówiłem już w tym wpisie:
#7 Powrot do normalności
Chodz następnym wpisem z Serii „Ludzie” Będzie wpis na temat czysto orientacji i jej zmiany. Podam kilka przykładów z mojego życia i moich znajomych, a teraz jedynie mogę wam życzyć miłości, nie w heteroseksualiscie.
#7 Powrot do normalności
Chodz następnym wpisem z Serii „Ludzie” Będzie wpis na temat czysto orientacji i jej zmiany. Podam kilka przykładów z mojego życia i moich znajomych, a teraz jedynie mogę wam życzyć miłości, nie w heteroseksualiscie.
Zakochać się w heteryku, to tak jak popełnić samobójstwo…
Miłość zawsze odnajdzie osobę do której może należeć, Disanse
http://www.mlody-gej.pl/
sobota, 23 listopada 2013
Przerwa
Dawno mnie tu nie było.
Ale powiem wam, że wiele się w moim życiu zmienia. Decyzje jakie ostatnio podjąłem, życiowe dylematy.
Myślę na blogiem, ale nie mam zbyt wiele czasu ostatnio.
Zatem proszę was, napiszcie do mnie to czym chcielibyście się podzielić z setkami gejów w Polsce.
Wasze ciekawe historie wysyłajcie na https://www.facebook.com/jurek.kowalski.129
Pozdrawiam!!!
poniedziałek, 9 września 2013
Budowanie relacji MM
Wiele osób pyta o takie rzeczy jak uczucia m-m, funkcjonowanie związku męskich super chłopaków.
No tak, dużo seksu i walenia ale zero miłosnych uniesień. Wiem, wielu z was jest uczuciowymi, romantycznymi gejami. Chcecie miłości, marzycie o tym jednym jedynym facecie, który nie tylko fajnie was przeleci ale też przytuli, z którym będziecie mogli pogadać i żyć. Czujecie w sobie, że to tak nie wiele a jednocześnie jest to tak nieosiągalne. Sam niejednokrotnie spotykałem facetów, z którymi myślałem, że zbuduje dobre relacje ale ...nie wyszło. Muszę was przestrzec, związek na dłuższą metę w świecie gejów nie jest łatwo osiągalny! Tak, wielu facetów wiąże się z kobietami z tego samego powodu z jakiego wiążą się faceci z facetami. Bo po prostu chcą kogoś przelecieć! Musicie sobie z tego zdać sprawę, w 85 % chodzi tylko o seks. Czy znacie kogoś z waszych znajomych homo, którzy są razem przez wiele, wiele lat? A jeśli są czy nie było między nimi ani jednej zdrady? Dokładnie.
Zachęcam do komentowania, wyrażajcie swoje opinię. Pozdrawiam
czwartek, 22 sierpnia 2013
Ciekawy blog
I co moje drogie pedałki, czy wasze duuuuże kutasy są zadowolone z ostatnich zwierzeń Gaymanna? Jurka z dużym ogórem? ;) Jestem tego pewien, a teraz z innej beczki.
Znalazłem ciekawy artykuł, który polecam.
rewolucja polska
Znalazłem ciekawy artykuł, który polecam.
rewolucja polska
czwartek, 8 sierpnia 2013
Ostra pałka
...Jego czerwone szorty idealnie pasowały do krągłego, wysportowanego tyłka.
Zresztą nie mogłem patrzeć na jego penisa, nie! Z pewnością zauważył by to prędzej czy później...
Postanowiłem spytać:
- Wyobrażałeś sobie kiedykolwiek jak to jest gdy czasem spotykamy osoby, które zupełnie nie znając się czują wibracje które szeptem podpowiadają, że jednak łączy ich coś wiecej. Patrzysz mi w oczy i widzisz to o czym zawsze marzyłeś, chciałeś przecież kiedyś zakosztować czegoś wiecej od życia niż tylko codzienność i nuda. Ludzie o podobnych sylwetkach czują pociągającą bliskość ciał. Ze mną tak jest, gdy widzę kogoś tak jak ty teraz widzisz to zdaję sobie sprawę, że chce mi się wkładać i dotykać swoje zmysły w każdym otworze jego kształtu.
Czy chciałbyś abym się umył?
Kolesia zatkało.
- hm, tak, tak , oczywiście, weź prysznic. Łazienka jest na końcu.
Poszedłem, dokładnie umyłem kutasa, wiedziałem, że zaraz będzie namiętnie ssany ...
Wychodzę, patrzę i co? Koleś patrzy na mnie jak zwierz! Podchodzi i szybkim, silnym ruchem łapie mnie w pół.
Całuje mnie, mocno i namiętnie. Jego język to szalone wibracje podniebienia.
Jego ręka wędruje po moim mokrym torsie, mięśniach brzucha i ląduje na moim kutasie. Złapał go mocno jedną ręką i zaczął delikatnie, ale męsko walić.
Po chwili schylając się, zassał się w moich sutkach. Potem w pępku, aż jego ręcę złapały za pośladki a usta zaczęły lizać twardego członka.
Pomyślałem, że o to chodziło.
Ssssssssssssaaaaaaaaaaaaałłłłłłłłłłłłł tak dobrze, że niemal przeżyłem orgazm. Wyczuł to i przestał. Wtedy wstał i odwrócił się tyłem. Wypiął nabrzmiałe pośladki. Wiedziałem co teraz trzeba zrobić. Wsadziłem mu w wygoloną dziurkę i powoli uderzałem w dupcię marzenie.
Nie wiem co zrobił, ale był nawilżony już wcześniej, więc nie musiałem przedzierać się przez chropowatość. Po prosty pieprzyliśmy się jak dwoje męskich sportowców. Długo i namiętnie.
............Parę godzin później stałem już w drzwiach. Powiedział tylko
- zadzwoń, było bosko
...
Zresztą nie mogłem patrzeć na jego penisa, nie! Z pewnością zauważył by to prędzej czy później...
Postanowiłem spytać:
- Wyobrażałeś sobie kiedykolwiek jak to jest gdy czasem spotykamy osoby, które zupełnie nie znając się czują wibracje które szeptem podpowiadają, że jednak łączy ich coś wiecej. Patrzysz mi w oczy i widzisz to o czym zawsze marzyłeś, chciałeś przecież kiedyś zakosztować czegoś wiecej od życia niż tylko codzienność i nuda. Ludzie o podobnych sylwetkach czują pociągającą bliskość ciał. Ze mną tak jest, gdy widzę kogoś tak jak ty teraz widzisz to zdaję sobie sprawę, że chce mi się wkładać i dotykać swoje zmysły w każdym otworze jego kształtu.
Czy chciałbyś abym się umył?
Kolesia zatkało.
- hm, tak, tak , oczywiście, weź prysznic. Łazienka jest na końcu.
Poszedłem, dokładnie umyłem kutasa, wiedziałem, że zaraz będzie namiętnie ssany ...
Wychodzę, patrzę i co? Koleś patrzy na mnie jak zwierz! Podchodzi i szybkim, silnym ruchem łapie mnie w pół.
Całuje mnie, mocno i namiętnie. Jego język to szalone wibracje podniebienia.
Jego ręka wędruje po moim mokrym torsie, mięśniach brzucha i ląduje na moim kutasie. Złapał go mocno jedną ręką i zaczął delikatnie, ale męsko walić.
Po chwili schylając się, zassał się w moich sutkach. Potem w pępku, aż jego ręcę złapały za pośladki a usta zaczęły lizać twardego członka.
Pomyślałem, że o to chodziło.
Ssssssssssssaaaaaaaaaaaaałłłłłłłłłłłłł tak dobrze, że niemal przeżyłem orgazm. Wyczuł to i przestał. Wtedy wstał i odwrócił się tyłem. Wypiął nabrzmiałe pośladki. Wiedziałem co teraz trzeba zrobić. Wsadziłem mu w wygoloną dziurkę i powoli uderzałem w dupcię marzenie.
Nie wiem co zrobił, ale był nawilżony już wcześniej, więc nie musiałem przedzierać się przez chropowatość. Po prosty pieprzyliśmy się jak dwoje męskich sportowców. Długo i namiętnie.
............Parę godzin później stałem już w drzwiach. Powiedział tylko
- zadzwoń, było bosko
...
sobota, 27 lipca 2013
Pieprzony slums attack!
Idąc ostatnio dzielnicą Wrocławia, nie powiem tu jednak którą, zobaczyłem gościa w oknie. Niezwykle wysportowany tors jawił mi się jako niezłe jebanie.
Zawołałem do niego:
- hej, kolego! Cześć, nie wiesz może jak dojść do centrum?
Koleś odwrócił się w moją stronę i od razu poczułem, że to homo.
- Tak, idziesz w tamtym kierunku.
Wskazał palcem parę przecznic dalej.
Wpadłem jednak na pomysł, jak tu utuczyć dwa kutasy w jednej dupie.
- A może zejdziesz i pokażesz mi jakieś fajne miejscówki?
- Po co schodzić, ty wejdź, zapraszam ;)
Usłyszałem dźwięk domofonu i fuu już byłem pod drzwiami nowego kolegi.
Otworzył, był w samych, czerwonych szortach
Zawołałem do niego:
- hej, kolego! Cześć, nie wiesz może jak dojść do centrum?
Koleś odwrócił się w moją stronę i od razu poczułem, że to homo.
- Tak, idziesz w tamtym kierunku.
Wskazał palcem parę przecznic dalej.
Wpadłem jednak na pomysł, jak tu utuczyć dwa kutasy w jednej dupie.
- A może zejdziesz i pokażesz mi jakieś fajne miejscówki?
- Po co schodzić, ty wejdź, zapraszam ;)
Usłyszałem dźwięk domofonu i fuu już byłem pod drzwiami nowego kolegi.
Otworzył, był w samych, czerwonych szortach
Subskrybuj:
Posty (Atom)

