...Jego czerwone szorty idealnie pasowały do krągłego, wysportowanego tyłka.
Zresztą nie mogłem patrzeć na jego penisa, nie! Z pewnością zauważył by to prędzej czy później...
Postanowiłem spytać:
- Wyobrażałeś sobie kiedykolwiek jak to jest gdy czasem spotykamy osoby, które zupełnie nie znając się czują wibracje które szeptem podpowiadają, że jednak łączy ich coś wiecej. Patrzysz mi w oczy i widzisz to o czym zawsze marzyłeś, chciałeś przecież kiedyś zakosztować czegoś wiecej od życia niż tylko codzienność i nuda. Ludzie o podobnych sylwetkach czują pociągającą bliskość ciał. Ze mną tak jest, gdy widzę kogoś tak jak ty teraz widzisz to zdaję sobie sprawę, że chce mi się wkładać i dotykać swoje zmysły w każdym otworze jego kształtu.
Czy chciałbyś abym się umył?
Kolesia zatkało.
- hm, tak, tak , oczywiście, weź prysznic. Łazienka jest na końcu.
Poszedłem, dokładnie umyłem
kutasa, wiedziałem, że zaraz będzie namiętnie ssany ...
Wychodzę, patrzę i co? Koleś patrzy na mnie jak zwierz! Podchodzi i szybkim, silnym ruchem łapie mnie w pół.
Całuje mnie, mocno i namiętnie. Jego język to szalone wibracje podniebienia.
Jego ręka wędruje po moim mokrym torsie, mięśniach brzucha i ląduje na moim
kutasie. Złapał go mocno jedną ręką i zaczął delikatnie, ale męsko walić.
Po chwili schylając się, zassał się w moich sutkach. Potem w pępku, aż jego ręcę złapały za pośladki a usta zaczęły lizać twardego członka.
Pomyślałem, że o to chodziło.
Ssssssssssssaaaaaaaaaaaaałłłłłłłłłłłłł tak dobrze, że niemal przeżyłem orgazm. Wyczuł to i przestał. Wtedy wstał i odwrócił się tyłem. Wypiął nabrzmiałe pośladki. Wiedziałem co teraz trzeba zrobić. Wsadziłem mu w wygoloną dziurkę i powoli uderzałem w dupcię marzenie.
Nie wiem co zrobił, ale był nawilżony już wcześniej, więc nie musiałem przedzierać się przez chropowatość. Po prosty pieprzyliśmy się jak dwoje męskich sportowców. Długo i namiętnie.
............Parę godzin później stałem już w drzwiach. Powiedział tylko
- zadzwoń, było bosko
...